Kategoria: świat


  • Nic nie wiem, ale rozumiem, że inkluzywna

    Tyle się dzieje, że nie jesteśmy w stanie za tym nadążyć. Na szczęście znaleziono rozwiązanie tego problemu. Dzięki słowom kluczowym nie musisz nic wiedzieć, aby wszystko rozumieć.  Budowę nowego sposobu rozumienia rzeczywistości zaczęliśmy od odkrycia, że wiedza faktograficzna niepotrzebnie zaśmieca nam umysł. Nie jesteśmy przecież sztuczną inteligencją. Do tego dodano zasadę, że wymagania należy dostosować…

  • Blues o końcu cywilizacji

    Siedzę sobie i słucham bluesa. To jest idealny podkład do dekadenckiego myślenia. Dlatego normalnie nie wolno mi słuchać bluesa. Ale teraz jestem sam, więc mam odwagę robić, co chcę. Przy trzecim utworze Joe Bonamassa zaczynam rozmyślać o upadku cywilizacji. Nie naszej, gdyż nasza już dawno upadła i raczej się nie podniesie. Nie mówię, że nie…

  • Analiza geopolityczna typu „jeżeli tak, to tak”

    Kiedyś, w przypływie fantazji, zapisałem się na kurs maklerski. Wyniosłem z niego nowoczesną instrukcję myślenia opartą na zasadzie: jeżeli jest tak, to znaczy, że jest tak. Jeżeli wzrośnie podaż, to ceny akcji spadną. Jeżeli wzrośnie popyt – to wzrosną. Jeżeli ceny akcji wzrosną, to później będą spadać. I tak dalej. Ta prosta technika myślenia po…

  • Świat się zmienia liniowo, ład skokowo

    Świat się zmienia. To jest oczywiste, gdyż zmiany są ciągłe i liniowe. Panta rhei. Natomiast ład polityczny zmienia się skokowo, raz na jakiś czas. I to jest problem. Ład polityczny jest pewnym ustalonym porządkiem, na którym oparte są relacje międzynarodowe. Może być formalny i oparty na spisanych układach, ale równie dobrze nieformalny i umowny –…

  • Irański rajd bez hamulców

    Oczywiście Trump jest najlepszym kierowcą świata. Super. Widziałem wielu takich kierowców. Ich technika jazdy opiera się na tym, że wszyscy im ustępują. Jadą więc bez zahamowań. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś im nie ustąpi. Wtedy można jeszcze liczyć na ich samochód. Bo najlepszy na świecie kierowca ma oczywiście najlepszy na świecie samochód. Jeżeli jednak…

  • Jak rozwiązać kryzys w Oramusie?

    Tego dnia nie miałem ochoty, dlatego że poprzedniego dnia miałem ochotę, ale zaczepił mnie jakiś koleś na FB i nie chciałem być niegrzeczny, bo grzeczność to moje drugie imię. „widziałeś?” – zapytał i przesłał mi filmik na priva. Na filmiku było wielkie boom, więc zapytałem „co to?”. „wojna” „Znowu?” jęknąłem w duchu, bo się zaniepokoiłem,…

  • Między sierpem i młotem a kowadłem

    Dziwny ten pokój, bo taki kolorowy. Zupełnie odmienny od dotychczasowych, opartych na palecie barw mieszczących się między czernią i bielą. Aby było jeszcze dziwniej, wystawiłem lewy policzek na słońce i leniwie zamknąłem prawe oko, a lewe przymrużyłem, aby stworzyć coś w rodzaju kalejdoskopu, w którym zmieszałem barwy obrusu z barwami dywanu. Oczywiście gdzieś w tle…

  • Kto jest szaleńcem?

    Pamiętam, jak rozmawiałem z uczniami o konferencji monachijskiej z 1938 roku. Oczywiście pojawił się problem ustępstw wobec Hitlera. Dlaczego? – pytali. Bo normalni ludzie pragną ratować pokój za wszelką cenę. Ale nie uratowali. Przez ustępstwa zachęcili szaleńca do wielkiej wojny. To prawda, ale oni nie mogli tego przewidzieć. Nie możemy ich oskarżać, dlatego, że my…

  • Notatka o zgrzytach w wojnie w Iranie

    1. Oczywiście, że w czasie wojny nikt nie mówi prawdy. Nie warto więc nawet słuchać tego, co mówią. Trzeba myśleć samodzielnie. To nie jest łatwe, ale możliwe. Podstawową techniką umożliwiającą myślenie jest wyszukiwanie tego, co zgrzyta w jednolitej narracji medialnej. Następnie drapanie w tym miejscu. 2. Dla mnie na przykład takim zgrzytem w informacjach o…

  • Tak się wykuwa nowy ład światowy 2026 roku

    Na początku 2026 roku świat odkrył Grenlandię. Wcześniej jej nie było, a teraz jest — i jest ważniejsza od Ukrainy i Iranu. Nie jest dobrze, bo u nas jest zimno jak cholera, a tamta cholera jest w 80 procentach pokryta lodem. Od samego szukania jej palcem na mapie robi się jeszcze chłodniej. A do tego…