Poinformowany za pomocą SMS-a przez RCB, że będzie ślisko, wyszedłem z domu i było ślisko. Dobrze, że to wiedziałem, gdyż od razu poczułem się bezpieczniej. Nie uprzedzono mnie jednak, że zrobi się ciemno. A zrobiło się ciemno, bo było późno. Nikt mnie nie ostrzegł, więc poczułem się samotny i zaniedbany. Na szczęście przechodziłem obok Manekina,…
Jestem tu, czyli w hotelu. Jest ciepło, choć na zewnątrz zrobiło się strasznie zimno. Nawet ja mam już dość tego zmieniającego się klimatu, w którym w zimie tak długo jest zimno. Trochę tak, ale nie aż tyle. W każdym razie jem śniadanie wliczone w cenę hotelu. Jest wcześnie rano, jeszcze przed ósmą, ale na śniadanie…
Są ludzie, którzy myślą, i są tacy, którzy nie myślą. Oczywiście mam na myśli myślenie abstrakcyjne, czyli wymyślanie czegoś nieistniejącego w rzeczywistości. Myślenie o tym, co jest, jest tylko przetwarzaniem danych. Myślenie abstrakcyjne jest cechą wyłącznie ludzką. W archeologii było traktowane jako cecha graniczna człowieczeństwa. Przy tworzeniu sztucznej inteligencji też o to właśnie chodzi – o stworzenie…
Jest zimno. Miało być ocieplenie, ale jest ochłodzenie, dlatego zmieniamy ideę na zmiany klimatyczne. Bo przedtem było ciepło, a teraz jest zimno. W dawnych czasach mówiliśmy sobie, że klimat zmienia się co 7 lat. Ale wtedy to nie było jak Armagedon czy pandemia Covida. Teraz jest inaczej, bo oto nadciągają jeźdźcy apokalipsy. Myślę, że to…
Musiałem się tego dnia na chwilę zatrzymać. Nie zrobiłem tego od razu, pomimo zmęczenia, ale później zacząłem się wyciszać i wygasać, aż się zatrzymałem. Spojrzałem wtedy przez okno balkonowe i zobaczyłem dwójkę rowerzystów brnących mozolnie przez śnieg, jak w zwolnionym filmie. To nawet nie byli kurierzy Glovo ani Ubera. Przez chwilę miałem więc wątpliwość, czy…
Rozejrzałem się dyskretnie i, jak Boga kocham, to była ona — naprawdę pierwsza gwiazda wigilijna, właśnie ta, do której trzeba słać życzenia. Było ciemno, zimno i pusto. Bez śniegu, jedynie coś w rodzaju białego szronu podkreślało brudne barwy ulicy. Całe niebo było granatowo-czarne, bez śladu innych gwiazdek, i tylko ona jedna. Przez ostatnie lata wigilijne…
Może więc teraz należy uniknąć starych błędów i spróbować utrwalić ten nasz obecny czas, póki jeszcze jest? Wracając tamtego dnia samochodem z pracy, uświadomiłem sobie, że teraz żyję w zupełnie innym świecie niż wtedy, gdy jeździłem tramwajem przez ulice komunistycznej Łodzi. To jest oczywiste, a jednak bardzo rzadko się nad tym zastanawiam. A przecież jest…
Śnieg już w tym roku był, ale tylko na chwilę i się rozpłynął, ale wciąż czuć zimę, która tak jakby się zawahała i zatrzymała się na granicy zera, ale w każdej chwili może ruszyć, być może jeszcze na święta. Chciałbym, aby tak było, jak wtedy, gdy święta były przykryte białym puchem, który iskrzyły w świetle…