Bo to przecież Vox Populi. Nie ma wyjścia. Musielibyśmy ich wszystkich razem spakować i won!
Okazało się, że prawie połowa Polaków chce delegalizacji partii Brauna. Tak ogłosiły najważniejsze media na podstawie sondażu. Teraz więc już wiemy, jak to się u nas robi.
Najważniejszy news polityczny dzisiejszego dnia oparty był na badaniu zrealizowanym przez SW Research dla „Rzeczpospolitej” na grupie 800 internautów dobranych losowo-kwotowo spośród użytkowników panelu on-line SW Panel. W związku z tym, że ja nie jestem użytkownikiem tego panelu, poczułem się wykluczony z polskiego społeczeństwa. Bo na przykład onet.pl zamieścił tę informację wielkimi literami pod hasłem „Polacy zabrali głos” i z sugestią, że to oznacza koniec Konfederacji Korony Polskiej.
Pewnie, że tak. Sondaż to Głos Ludu, a Vox Populi to rzecz święta. Dlatego radziłbym się nie zatrzymywać i iść dalej. Mam więc propozycję następnego sondażu: czy jesteś za delegalizacją Onetu? Ciekawe, jakie byłyby wyniki.
Czy jesteś za delegalizacją Koalicji Obywatelskiej? Gotów jestem nawet zostać użytkownikiem portalu SW Panel, aby mieć szansę odpowiedzi na to pytanie.
Czy jesteś za delegalizacją Lewicy? Za delegalizacją prokuratury? Ale właściwie po co mielibyśmy się rozdrabniać? Przecież najlepsze pytanie sondażowe w wersji całościowej wymyślił już Wojciech Cejrowski: czy jesteś za tym, aby wszyscy won!
Naprawdę bardzo jestem ciekaw, jakie byłyby wyniki takiego sondażu. To dopiero byłby news dnia! Dlatego apeluję do „Rzeczpospolitej”, aby zleciła zrealizowanie takiego właśnie badania SW Research na reprezentatywnej grupie 800 Polaków.
Wyobrażacie sobie te wielkie nagłówki na pierwszych stronach najważniejszych polskich mediów informacyjnych: „Polacy się wypowiedzieli: wszyscy won!”?
I co wtedy? Bo to przecież Vox Populi. Nie ma wyjścia. Musielibyśmy ich wszystkich razem spakować i won! Trzeba byłoby wówczas znaleźć dla nich takie miejsce na Ziemi, gdzie można byłoby ich wszystkich razem osiedlić? A gdyby nam w Polsce to się udało, inni poszliby za naszym przykładem. Kolejne państwa robiłyby im wszystkim „won” na podstawie sondaży. Obok Tuska i Kaczyńskiego po chwili znaleźliby się w tym cudownym miejscu na Ziemi także Ursula von der Leyen, Mark Rutte, Donald Trump, Władimir Putin z Wołodymyrem Zełenskim i oczywiście Binjaminem Netanjahu.
I niech tam sobie rządzą sobą. Boję się tylko, że bardzo szybko zrobiliby u siebie sondaż „Wszyscy won!” i na jego podstawie znowu wróciliby do nas.


Dodaj komentarz