Ostry zimowy dzień, ale bez śniegu, za to ze złotymi promieniami słońca przebijającymi się przez pochmurne niebo. Nie wiem, jak było 55 lat temu, gdy mordowano robotników w Gdańsku i Gdyni. Zapewne bardziej ponuro, być może tak, jak na czarno-białych filmach z tego okresu. W każdym razie ta półokrągła rocznica dała okazję do wygłaszania wspaniałych,…